18. Polegać jak na Zawiszy

Albert: Już myślałem, że nie przyjdziesz. Czekam i czekam na ciebie. Wiesz, która jest godzina? Pierre: Albert, błagam cię, miał być męski wieczór, a ty zrzędzisz jak baba. Musiałem uspokoić trochę Marię. Wiesz, jakie są kobiety, a te w ciąży to już w ogóle – brak słów. Albert: Spuśćmy zasłonę milczenia na ten temat. Pierre: Lepiej powiedz, dokąd idziemy. […]